Strona główna
#1 Nieosiągalna potrzeba 2

Datowane na 5 listopada 2017: Tęsknota przybliża do celu. Tak wielu rzeczy pragniemy, tak wielu chcemy nadać czas i miejsce, tak wiele urzeczywistnić. Tylko czy już sam finał zaleczy nasze bolączki? Czy osiągając cel jesteśmy w stanie się nim zaspokoić? Skoro głód narastał w nas przez tyle długich chwil, nie pozwalając myśleć, działać i spać, … Więcej
O, zdziwienie!

Drodzy, dziś (trochę specjalnie) przedstawiam Wam dziwy – coś, czego nie umiem jednoznacznie sklasyfikować (robiłam to dawno i nie pamiętam jaki był zamysł) W porównaniu z bijącą zawsze nieskazitelnością i łatwością przekazu, to coś wydaje się pozbawione równowagi. Niby pudełko, nawet szkatułka, tylko po co ta wrośnięta stokrotka w centralnym punkcie? Co ma oznaczać ten … Więcej
#1 Inicjał: Danuta

Dziś przychodzę do Was z czymś nietuzinkowym i specyficznym, czyli wpisanym niemal w typowo moje. Jest to inicjał z rozpisanym imieniem Danuta. Rysunek jest wariacją zapożyczoną z rękopisu z IX w. Wzorzec znalazłam w publikacji Karola Głombiowskiego i Heleny Szwejkowskiej: Książka rękopiśmienna i biblioteka w starożytności i średniowieczu. W pracy wykorzystałam żelopisy i marker techniczny … Więcej
#2 Babcia skarbnicą wspomnień

Babcia to takie dziwne stworzenie. Niby wiesz, że jest wyjątkowa, niepowtarzalna, a jednak nie jesteś jej w stanie docenić, tak jak ona Ciebie. Mechanizm wzajemności niby prosty, a w wersji wnuczkowej to jakieś marne demo. Być może nawet nie zdajecie sobie sprawy, Moi Mili Państwo, jakie górnolotne słowa wyciekały z mojego serducha, gdy robiłam tę … Więcej
#5 Wariacje ślubne: Kartka ślubna „Perłowe zaślubiny”

Kochani, pogodowo ostatnio zimniutko, witalnie chyba też niezbyt wyrywa nas w najdalsze zakątki kreatywności. Jeśli więc dzisiejszy nastrój moglibyśmy określić jakimś kolorem, to czy byłby to różowy? Ślubnie powraca na chwilkę i chce się rozgościć. Patrzymy niezbyt ufnie na zanadto perłowe barwy, sami będąc pełni ciemności. Czy nie warto więc poświęcić jej chociaż momencik i … Więcej
#1 Nieosiągalna potrzeba

Tęsknota przybliża do celu. Tak wielu rzeczy pragniemy, tak wielu chcemy nadać czas i miejsce, tak wiele urzeczywistnić. Tylko czy już sam finał zaleczy nasze bolączki? Czy osiągając cel jesteśmy w stanie się nim zaspokoić? Skoro głód narastał w nas przez tyle długich chwil, nie pozwalając myśleć, działać i spać, to czy teraz, w momencie … Więcej
#4 Wariacje ślubne: Kartka ślubna „Łabędzia Wenecja”

Piękni i kochani / otóż przed nami / kolejna odsłona / ze ślubnego wora / Witamy z oklaskami / łabędzie tsunami / obfite w turskusy / i miłosne zakusy / Bo wiedzieć trzeba / że wenecka gleba / rozmiękcza serca / i płomienie wznieca / Nie czekajmy więc dłużej / i podejdźmy trochę bliżej / … Więcej
#3 Wariacje ślubne: Kartka ślubna ,,Szalone zaślubiny”

Jak dotychczas prace z Wariacji Ślubnych cechowała subtelność oraz wykwintność. W pierwszej odsłonie, kartka utrzymana była w pogodnych barwach. Dominował beżowo – liliowy, choć trudno o jednoznaczność w tej kwestii. W drugiej skoncentrowałam się na wyeksponowaniu delikatności, a zarazem skromności, co nie pozwalało na kolorystyczny misz-masz. Było więc perłowo – kremowo, przy tym nieco monotematycznie, bo … Więcej
#2 Wariacje ślubne: Kartka ślubna „Romantyczna arkadia”

W tonacjach ślubnych jak na wariacje przystało, trzymam się kurczowo delikatnych akcentów i za nic nie puszczam. Różyczki, perły, groszki, kryształki, koronki – wszystko to odzwierciedla moją spokojną głowę. Rękodzieło pobudza, dając upust kobiecej naturze. Przewspaniałe uczucie, godne polecenia każdemu! A skoro czas na drugą odsłonę w ramach Wariacji Ślubnych, warto abym napomknęła, że karteczka … Więcej
#1 Wariacje ślubne: Kartka ślubna „Liliowa filharmonia”

Wraz z początkiem września, nadszedł czas na powroty do tworzenia. Powroty? Och, kochani, było ich całe mnóstwo! Już od marca nie kleiłam zbyt dużo, jeśli tak, to skromnie – ilościowo i jakościowo. Brakowało im.. polotu godnego rozszalałego rękodzielnika! Zbierałam się więc i zbierałam, nie mogąc wydobyć z siebie duchowo wyższego. Wakacje dodatkowo rozleniwiły, intelektualnie kilka … Więcej
List do wirtualnego przyjaciela

Drogi WP, zdecydowałem się na próbę sklejenia tych wywodów, ponieważ zaskoczyła mnie Twoja ostatnia deklaracja względem naszej relacji. Z tym znaniem się bowiem to tak nie do końca. Znamy się nie do końca, wirtualne, a więc z całą dozą prawdopodobieństwa nieprawdziwie. Czy chcemy czy nie, każdego dnia kreujemy siebie, nigdy w pełni nie odzwierciedlając naszych … Więcej








