Kochani, tym razem starałam się zrobić coś.. drobnego, bo i osoba, do której pakuneczek poleciał taka właśnie jest – cudownie drobniutka, delikatna, subtelna. Będąca jak za ciemną zasłoną, ze swoimi mrokami i szarościami, którą czasem coś rozweseli i poruszy do głębi. Nie mogłoby więc być jak zawsze – z przesadą i kolorystyką ponad stan. W tej całej ciemnocie dostrzec można tylko pojedyncze, nienarzucające się symbole, które walczą o jako taką (z)byteczność.
Przytulam,


