Drodzy, dziś (trochę specjalnie) przedstawiam Wam dziwy – coś, czego nie umiem jednoznacznie sklasyfikować (robiłam to dawno i nie pamiętam jaki był zamysł)
W porównaniu z bijącą zawsze nieskazitelnością i łatwością przekazu, to coś wydaje się pozbawione równowagi. Niby pudełko, nawet szkatułka, tylko po co ta wrośnięta stokrotka w centralnym punkcie? Co ma oznaczać ten as w środku?
Ostatecznie kompozycyjna hossa czy bessa?
Przytulam,




