Jak zrobić notes (prawie) z niczego?

Napad weny twórczej Pewnie każdy z nas doświadczył tego przynajmniej kilka razy. Trzeba coś zapisać, ale nie ma gdzie. Przydałoby się coś małego, praktycznego i cieszącego oko. Zrobionego najlepiej z niczego. Mnie ta potrzeba przytłoczyła akurat wtedy, kiedy następnego dnia (skoro świt) miałam jechać na uczelnię. No trudno, są przecież rzeczy ważne i ważniejsze! 😉 … Więcej
