Studia
006: Nie dość!
Ostatni, szósty odcinek z cyklu Obserwacje z wyjazdu integracyjnego, okiem subiektywa retrospekcyjnego. Tak jak w poniedziałek wstawałam o 4:30, tak w piątek kładłam się o tej porze. Będąc o trzech godzinach snu czułam się znacznie lepiej, aniżeli po sześciu, ale zmarnotrawionym dniu.
005: Półmetek za nami!
Z cyklu: Obserwacje z wyjazdu integracyjnego, okiem subiektywa retrospekcyjnego Czwartek, czwartek. Dzień najbardziej obfity we wzruszenia. Planowo miała być sesja zdjęciowa, planowo się udało, jednak kwestie poboczne najbardziej utkwiły mi w pamięci.
003: Niepozornie: dzień drugi
Z cyklu: Obserwacje z wyjazdu integracyjnego, okiem subiektywa retrospekcyjnego „Nie koniec” rozpoczyna się pobudką Wzorowej. Pierwsza chwila: wielki zryw. Druga chwila: która godzina. Trzecia: mam ochotę Cię udusić. Moją, unosząca się w przestrzeni bańkę szlag trafił w ciągu jednej sekundy.
002: Przystanek: Jaworze!
Z cyklu: Obserwacje z wyjazdu integracyjnego, okiem subiektywa retrospekcyjnego. W drodze do celu, Pani Ekspert wraz z Panią Serdeczną pokrótce wyjaśniły mi ideę wyjazdów oraz zrecenzowały miejsce pobytu oraz zakwaterowania. Dzięki nim byłam przygotowana na pierwsze wrażenie, które, jak się okazało, pokrywało się ze słowami pań. Przy okazji poznałam również Filozofa, choć powinnam go nazwać: … Więcej
001: Wstępne rozpoznanie
Z cyklu: Obserwacje z wyjazdu integracyjnego, okiem subiektywa retrospekcyjnego. Czas, miejsce, uporządkowany następujący po sobie zbiór zdarzeń, które mają okazać się znaczne w przyszłości. Jedno spojrzenie, myśl, kliknięcie, zgłoszenie. Jest.
Wysypiaj się = nie baw się

Anegdota z życia: Przez ponad dwa lata nie miałam problemów zdrowotnych, nawet zwykłego przeziębienia. Aż do wyjazdu integracyjnego, w którym to mogłam uczestniczyć. Przez te cztery dni miałam możliwość zasmakować studenckich posiedzeń do godzin porannych. Nie żałuję, naprawdę było warto, choć teraz muszę tracić czas na kurację. Do czego dążę? Jedyną przyczyną mojego przeziębienia, jaka … Więcej
Zgubny wywód
Człowiek nadgorliwy, szuka jakichkolwiek informacji o swoim istnieniu na uniwerku, planu zajęć, spotkania organizacyjnego.. czegokolwiek, aby poczuć się pewniej i uspokoić wyrzuty sumienia. Oni tam wszyscy, źli i krzywo patrzący, specjalnie nie pozwalają mu odetchnąć i specjalnie zapychają stronę milionami zbędnych aktualności, które i tak nie są nikomu do niczego potrzebne. Z głupia franc, żeby … Więcej




